Kredki do oczu
Robienie sobie ciemnych kresek dookoła oczu stało się ostatnio bardzo popularne zwłaszcza wśród nastolatek. Nie da się ukryć, iż przesadny makijaż tej części naszej twarzy wielu z nas może wydać się odrażający, jednak przy zachowaniu rozsądku, możemy sprawić, iż nasze oczy będą wyglądać naprawdę pięknie. Jak więc używać kredek do oczu, by nie zrobić z siebie potwora? Przede wszystkim powinniśmy pamiętać, iż ciemny makijaż nie powinien być tym wybieranym na co dzień. Kiedy idziemy do szkoły i pracy powinniśmy wyglądać naturalnie, dlatego też powinniśmy ograniczyć używanie kredki do oczu do minimum. Oczywiście drobne podkreślenie oczu nie zaszkodzi, jednak należałoby pamiętać o umiarze. Jeśli chodzi o mocniejsze makijaże to z pewnością doskonale sprawdzą się one na różnego rodzaju wieczorowe wyjścia. Wtedy możemy szaleć do woli z kolorami i grubościami kresek. Najbardziej popularne są oczywiście kredki czarne, są one najbezpieczniejszym rozwiązaniem i z pewnością będą pasowały każdej kobiecie. Dobrze podkreślą one małe oczy, nadadzą blasku każdemu spojrzeniu. Należy jednak pamiętać o tym, że początku naszej przygody z kredką do oczy mogą nie być proste. Przede wszystkim chodzi o to, że kreski wyglądają Dorze tylko wtedy, gdy wykonane są pewną rękę i są po prostu proste. Jeśli trzęsie nam się ręka i nie jesteśmy w stanie namazać prostej kreski powinniśmy próbować i ćwiczyć, jednak lepiej nie pokazywać się w takim stanie znajomym. Jeśli mowa o kolorowych kredkach to z pewnością będą one dobrym rozwiązaniem dla osób, które makijaż nakładają na co dzień i nie potrafią bez niego funkcjonować. O ile bowiem czarną kredkę wykorzystamy do każdej sytuacji, o tyle do tych kolorowych musimy mieć inne pasujące kosmetyki. Zatem w przypadku nowicjuszy może okazać się, iż takiego kosmetyku użyjemy raz czy dwa, a później wrzucimy go na półkę czy też do szuflady i nie będziemy więcej używać. Poza tym warto wspomnieć również o tym, iż ostatnio równie popularne co kredki do oczu stały się eyelinery do robienia profesjonalnych kresek. Są to zwykle bardzo małe buteleczki z czarnym płynem, który rozprowadzamy po dolnej czy górnej powiece za pomocą załączonego pędzelka. Zanim jednak zaopatrzymy się w takowy kosmetyk, powinniśmy uświadomić sobie, iż jego używanie jest o wiele trudniejsze niż stosowanie kredki do oczu. Wystarczy tylko niewielkie zawahanie, by na naszej powiece powstał solidny kleks. Może wydawać się to nieco absurdalne, jednak tak naprawdę niewiele kobiet potrafi zrobić porządne kreski na powiekach. Wystarczy przyjrzeć się kilku pierwszym lepszym kobietom na ulicy, które użyły eyelinera, by dostrzec, iż większość z nich ma zbyt grube lub krzywe kreski. Dość zgubną zdaje się być również moda na przedłużanie kresek poza linię szpary ocznej, bowiem większość osób nie tyle robi to nie udolnie, co nie do końca wie, w którym dokładnie miejscu skończyć kreskę, by spełniała ona swoje funkcje, co w rezultacie może sprawić, iż nasz makijaż będzie nieco przypominał klowna.